27 lutego 2011

Vive l'amour!

Wspaniały temat na pierwszy etap - miłość. O miłości można na wszystkie sposoby i we wszelkich odmianach.

Mój skromny plan minimum to, jak zauważyłam podobnie jak u innych uczestniczek, "Dama kameliowa". Jakoś do tej pory nie miałam okazji jej przeczytać. Być może, jeśli zdążę, przeczytam jeszcze "Wyroki losu" Sally Beauman (akcja toczy się we Francji).

Przejrzę jeszcze swój blog w poszukiwaniu zrecenzowanych już książek o miłości po francusku, żeby je tu zamieścić, a jeśli szukacie jakiegoś tytułu to bardzo polecam "Pod skrzydłami anioła" Didiera Cohena - studium miłości wielkiej, oszałamiającej, takiej, że nie liczy się świat wokół, czy jednak możliwy jest powrót do takiej miłości po wielkim nieszczęściu, latach oddalenia i pozornym ułożeniu sobie życia na nowo?

2 komentarze:

  1. Mam nadzieję, że znajdziesz czas na naszych Francuzów ;) Trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń