Witam,
21 maja wygasła ważność tematu pierwszego wyzwania - miłości po francusku i już najwyższy czas ruszyć dalej.
Na początku trochę statystyki (opieram się na waszym etykietowaniu). Do Kawiarenki przez te trzy miesiące dołączyło 19 osób. Najwięcej powieści o miłości przeczytano autorstwa Erica-Emannuela Schmitta i Marcela Pagnola. W sumie napisano 76 postów, w tym około 60 recenzji. Najwięcej miłosnych postów napisała Montgomerry.
Żeby dobrze poznać literaturę francuską, musimy najpierw zapoznać się z historią tego kraju, dlatego tematem drugiego wyzwania jest - Z wielką historią w tle. Każda biblioteka na pewno pozwoli Wam na rozwinięcie skrzydeł i da wam duże pole od popisu. Mile widziane stare i mało znane utwory z bogatym zarysem historycznym. Jednocześnie przypominam, że powieści nie muszą być typowo historyczne, ponieważ jak w temacie - to tylko tło do... - czekam na wasze odkrycia :)
Temat będzie obejmować wszystkie posty aż do 28 sierpnia.
Jeśli macie jakieś pytania czy propozycje, piszcie w komentarzach lub na mój e-mail: kawiarenka-literacka@wp.pl
28 maja 2011
19 maja 2011
Niebezpieczne związki - Pierre Choderlos de Laclos
Główną bohaterką, która kreuje z podstępem wszystkie wydarzenia jest markiza de Merteuil. To w zemście za porzucenie jej dla niewinnej, wychowanej w klasztorze dziewczynki, prosi wicehrabię de Valmont, aby uwiódł ową Cecylię, która jest z wzajemnością zakochana w kawalerze Danceny. Wicehrabia jednak woli zdobywać prezydentową de Tourvel, która w przeciwieństwie do markizy ma znakomitą reputację. Markiza zaprzyjaźnia się z Cecylią, podsyca jej zainteresowania kawalerem Danceny. Równocześnie matka Cecylii niszczy reputację wicehrabii w oczach prezydentowej, co skutkuje zemstą wicehrabiego na córce, czyli osiąga cel markizy.
Powieść jest nieco skomplikowana, bo wszyscy bohaterowie mają ze sobą coś wspólnego ze sobą. Wszyscy są sterowani przez markizę de Merteuil, która za jedno niepowodzenie w miłości komplikuje życie innym, często niszcząc im reputację pod fałszywym wizerunkiem wiernej i oddanej przyjaciółki.
Jak przystało na epokę, w jakiej powieść została wydana, listy są ckliwe i pełne rzewnych opisów przeżyć bohaterów. Nie czytało się łatwo. Przyznam się, że choć lubię miłosne historie, to takie romansidła przełykam z pewnym trudem. Ale czego innego mogłam się spodziewać po osiemnastowiecznej powieści. Doceniam odwagę pisarza, który wydał tylko jedną książkę, ale taką, która treścią prześcignęła wszystkie inne swej epoki.
Ocena: 4/6
17 maja 2011
RZEŹNIK Alina Reyes
I właśnie dlatego, że de Maupassant tak strasznie mnie rozczarował sięgnęłam po:
Historia oscyluje wokół kliku dni z wakacji bohaterki spędzonych "na kasie" w sklepie mięsnym. Gdzieś w połowie książki dowiadujemy się, że jest nieszczęśliwie zakochana, że rozlicza się ze swoim "chłopakiem" a wszystko to na tle bliskiego związku ze współpracownikiem, tytułowym Rzeźnikiem.
Książka już z okładki zdradza klasyfikację: roznegliżowana pani i podtytuł: klasyka literatury erotycznej. Tak, ta krótka powieść jest historią namiętnego, bardzo fizycznego związku Bohaterki i Rzeźnika, opartego wyłącznie na seksie. Ale nie jest to seks opisany wulgarnie i prostacko, po to tylko by wywołać podniecenie w czytelniku. Przytaczane przez autorkę sceny czemuś służą, ukazują całą subtelność i cielesność aktu fizycznego, tego co przed nim i tego co po nim.
"Bardziej szeptał niż mówił. Jego słowa smagały mnie po szyi, spływały po plecach i piersiach, po brzuchu i udach. Jego małe błękitne oczka i słodki uśmiech paraliżowały mnie."
Chyba najlepszą kwintesencją stylu Reyes jest przytoczona wypowiedź Patrica Bessona: "Zbyt często zapominamy, że prawdziwy erotyzm jest sztuką. Pamięta o tym doskonale Alina Reyes, co widać w jej powieściach od otoczonego aurą skandalu debiutanckiego Rzeźnika aż po ostatnią książkę Le carnet de Rose".
Książkę czytało mi się na tyle dobrze, pisarce uwierzyłam w to co pisze, że już na mojej półce zagościła kolejna jej powieść - " Za drzwiami"
Subskrybuj:
Posty (Atom)